Smycz dla psa – jaką wybrać, ile kosztuje, rodzaje

Dla wielu posiadaczy psów, smycz jest po prostu kawałkiem liny, czy skórzanego paska, który sprawia, że pies podczas spaceru jest ograniczony ruchowo i na nikogo się nie rzuci. Na smyczy można przywiązać psa pod sklepem podczas zakupów, czy nad rzeką do drzewa, by nie przeszkadzał innym. Takie myślenie jest bardzo błędne, ponieważ za pomocą smyczy można dojść z psem do niezwykłego porozumienia, które sprawi, że spacery będą należały już tylko do przyjemności. Niektórzy zapewne wspominając spacery swoje lub sąsiadów, podczas których pies się wyrywał i chciał skakać na każdą przechodzącą osobę lub psa, stwierdzą, że to niemożliwe, by wyjście z psiakiem mogło należeć do rzeczy przyjemnych. A jednak. Należy poznać tylko kilka magicznych sztuczek, które działają na psa jak zaklęcia.

Psy potrafią zrozumieć swojego właściciela praktycznie bez słów, czytają one z mowy jego ciała, z gestów, tonu głosu, wyczuwają jego humory i nastroje. Podobnie działa smycz.  Z jej pomocą można wydawać komendy, które wytresowany psiak pojmie w sekundę i będzie wykonywał każde polecenie swojego właściciela. Do tej pory zapewne większość osób, która chodziła z psem na spacery, używała smyczy do przyciągania na siłę psa do siebie lub do podnoszenia go na tej smyczy do góry tak, że wisiał on na obroży, głośno charcząc przez uciskane gardło. Jest to najgorszy z możliwych sposobów uspokajania psa, ponieważ nie przyniesie żadnych skutków, a dodatkowo sprawi zwierzakowi ból.

Złe komendy wydawane smyczą

Wielu właścicieli psów używa smyczy do karania zwierzęcia. Jest to jeden z podstawowych błędów wychowawczych. Psu spacer powinien się kojarzyć z czymś radosnym, a widok smyczy powinien wywoływać tylko pozytywne skojarzenia. Jeśli psiak będzie bity smyczą za karę za jakieś przewinienia, to z czasem, na jej widok, może po prostu przestać lubić spacery, a wtedy będą one jeszcze bardziej uciążliwe. Wychodząc na spacer trzeba dać psu do zrozumienia, że jest to coś przyjemnego – należy unieść do góry smycz i zachęcać nią zwierzę do wyjścia. Gdy już będziemy z psem na spacerze, to należy pamiętać o kilku ważnych rzeczach. Jedną z podstawowych jest wiedza na temat napiętej smyczy. Dla człowieka normalnym zachowaniem podczas wypraw z psiakiem jest napinanie smyczy podczas mijania innych psów, ludzi, koszy na śmieci i wszystkich potencjalnych przeszkód.

pies
Zdjęcie ze strony Pixabay.com

Niestety pies zupełnie inaczej rozumie naciągniętą smycz, a wpływ na to ma właściciel. Wychodząc już z małym szczeniakiem na spacery, zazwyczaj naciągamy smycz podczas omijania psów i ludzi, nie dając zwierzakowi możliwości zapoznania się z „przeszkodą”. Jest to duży błąd, ponieważ pies myśli, że omija zagrożenie i im jest starszy, tym bardziej zaczyna kojarzyć ściągniętą smycz ze zbliżającym się niebezpieczeństwem. Przez takie metody właściciela, omijanie każdego człowieka i innego zwierzaka wiążę się ze szczekaniem, wyrywaniem i rzucaniem się. Jak widać to właściciel uczy psa poczucia zagrożenia. Pies czując naciąganie smyczy automatycznie czuje strach i albo chce uciekać, albo atakować. Uciec nie może, bo przecież jest na smyczy, dlatego decyduje się na atak. W związku z takim zachowaniem czworonoga właściciel zastanawia się dlaczego jego pies jest taki agresywny, myśląc, że on zrobił wszystko, co w jego mocy, by zapobiec takiemu zachowaniu. W rzeczywistości taka scenka przedstawia psa nie agresywnego, lecz przerażonego, i jego kochającego pana, który niestety nie zając ważnych zasad wychowania zwierzaka, popełnił kilka błędów podczas szkolenia.

Jak dobrze wydawać polecenia

Właściciele czworonogów powinni przede wszystkim dobrać psu odpowiednią smycz dostosowaną do jego wielkości. Od razu należy zrezygnować ze smyczy automatycznych, ponieważ nie da się nimi dobrze wydawać poleceń, tym samym nie uda się nam zapanować nad zwierzakiem. Taką smyczą nie da się w ogóle kontrolować pociągnięć psa, a  to nimi właśnie wydaje się psiakowi polecenia. Najlepsza do tresury jest smycz treningowa, którą reguluje się specjalnym karabińczykiem. Należy pamiętać, żeby smycz była zawsze rozluźniona. Gdy psiak zaczyna się ciągnąć należy na chwilę stanąć i poczekać na zwierzę. Po kilku takich próbach zwierzak zacznie sam wracać do właściciela. Jeśli pupil się wyrywa, należy hamować go krótkimi pociągnięciami: pociągamy i luzujemy smycz. Warto też nauczyć chodzić psiaka po lewej stronie naszego ciała w odpowiedniej odległości, zawsze tej samej, wtedy psu będzie łatwiej przyzwyczaić się do narzucanych ograniczeń.

pies
Zdjęcie ze strony Pixabay.com

To czy nas pies będzie posłuszny, zależy tylko i wyłącznie od nas. Niektórzy twierdzą, że ich pies jest nieokiełznany, bo jest po prostu głupi i nic się nie da z nim zrobić. Tak mówią zazwyczaj osoby, które albo nie wiedzą jak dobrze wytresować psa, albo są zbyt leniwe, by to zrobić. Psy są niezwykle inteligentne. Mają skomplikowaną psychikę, ale jeśli ich właściciel będzie znał kilka podstawowych metod wychowawczych, to z pewnością stworzą oni bardzo zgrany duet. Najważniejsze, to pamiętać, że smycz ma dwa końce. Na jednym stoi człowiek, który operuje smyczą, a na drugim psiak, który jeśli polecenia są wydawane w odpowiedni sposób, to na pewno czworonóg wszystkie je będzie bezbłędnie wykonywał.